Rodzice z bratem wyjechali nad morze… A ja siedzę tu sama i mam się uczyć na egzamin FCE. A na dodatek mam gwałtowny i niespodziewany odpływ weny do wszystkiego… także do nauki. Koniec roku szkolnego, trzeba „powyciągać” stopnie… a mi nic się nie chce. Gratulacje, Zuziu. Boska jesteś:/ Przy życiu trzyma mnie jeszcze tylko fakt, że za miesiąc wakacje… Nigdy nie byłam jeszcze tak zmeczona szkołą. Mało tego, ja jestem zmęczona własnym lenistwem. A to już jest szczyt lenistwa…