elven-world blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 6.2005

Chciałam…
Tak bardzo chciałam…
kupić uśmiech za duże pieniądze
chodziłam po świecie
ale nikt nie sprzedał mi uśmiechu

Chciałam…
Tak bardzo chciałam…
zyskać choć cząstkę ludzkiej duszy
kopałam w ziemi tysiące metrów
ale to za mało by odnaleźć siebie

Chciałam…
Tak bardzo chciałam…
usłyszeć to jedno słowo
wyszłam na ulicę
ale wśród milionów dźwięków była głucha cisza

Chciałam…
Tak bardzo chciałam…
choć na chwilę stać się człowiekiem
zraniłam, zabiłam
i świat stanął otworem
-przed pustką

Czy to grzech być człowiekiem?
Znów pragnę stać się sobą…

Bujam we własnych marzeniach… I zastanawiam się czasami… czy jest sens? czy one są realne? czy one… czy one kiedyś się spełnią? A potem zostanie pustka. Tylko pustka.

Kiedy dzisiaj dźwięk budzika wyrwał mnie ze stanu błoegiej nieświadomości, moją pierwszą myślą było „O, nie…”. Trudno się dziwić, skoro była 6.40 rano. Jakby tego było mało, czekał mnie jeszcze egzamin FCE. To chyba wystarczający powód, żeby nie być optymistycznie nastawionym do życia, prawda? Zwlokłam się wreszcie z łóżka o siodmej, zmęczona, zestresowana i lekko wkurzona… nie pytajcie dlaczego, bo nie wiem. Czyli ogólnie w nienajlepszym nastroju. Teraz jednak, po egazminie, czuję się zdecydowanie lepiej, w końcu odwaliłam już swoją robotę. Średnia 5.06, FCE zdany (z jakim rezultatem, to się okaże, nie wątpię jednak, że zdałam). Teraz można już leżeć do góry brzuchem, bo ten tydzień w szkole to dla pozoru, lekcji i tak nie będzie. Bosko. Nic tylko skakać i tańczyć z radości. Wszystkim, których lubię, życzę tego samego. A tym, do których raczej nie żywię sympatii, czegoś wręcz przeciwnego. Ach ta dzisiejsza młodzież… tak cholernie wredna… Ale cóż, taka już moja natura. Nie zbieram łez, rozrzuconych przez ludzi na chodniku. Za to często te łzy depczę…

???

1 komentarz

„Człowiek wyszeptał:
- Boże, przemów do mnie !
I oto słowik zaśpiewał.
Ale człowiek tego nie usłyszał, więc krzyknął:
- Boże, przemów do mnie !
I oto błyskawica przeszyła niebo… Ale człowiek tego nie dostrzegł, rzekł:
- Boże, pozwól mi się zobaczyć.
I oto gwiazda zamigotała jaśniej. Ale człowiek jej nie zauważył, więc zawołał:
- Boże, uczyń cud !
I oto urodziło się dziecko. Ale człowiek tego nie spostrzegł.
Płacząc w rozpaczy, powiedział:
- Dotknij mnie, Boże, niech wiem, że jesteś tu.
Bóg schylił się więc i dotknął człowieka. Ale człowiek strzepnął motyla ze swego ramienia i poszedł dalej.”


  • RSS